SEAT Leon - idealny towarzysz podróży

28-03-2020 12:00

Nowy, błyszczący i czysty w środku. Wiele osób w Polsce już czeka na odbiór Seata Leona nowej generacji. Auto przykuwa uwagę swoją dynamiczną stylistyką. Ciekawie i z klasą urządzone jest w nowym Seacie Leonie wnętrze. W większości wersji wyposażeniowych jest ono utrzymane w ciemnej kolorystyce, na której z czasem widać ślady obecności naszych pasażerów. Niestety ten, kto podróżuje z psem lub kotem, musi przyzwyczaić się do śladów sierści na tapicerce. Nie da się tego uniknąć zupełnie, można jednak zredukować ich ilość na kanapie.

W jakie akcesoria do przewozu zwierząt się zaopatrzyć?

Mały pies i mały kot - mały kłopot. Właściciele niewielkich czworonogów mają stosunkowo łatwe zadanie. Wystarczy zaopatrzyć się w plastikowy transporter. Warto, by zwierzę zapoznało się z nim jeszcze w domu i nabrało do niego zaufania. Wówczas, zamknięte na czas podróży, będzie się w transporterze czuło bezpieczne. Pamiętajmy, że zwierzęta nie mogą być przewożone w samochodzie luzem. Grozi za to mandat. Zresztą nie to jest najgorsze. Aż strach wyobrazić sobie sytuację, w której nasz pupil podczas manewru wyprzedzania znalazłby się pod naszymi nogami. Choć nowy Seat Leon wyposażony jest w wiele systemów zapewniających bezpieczeństwo jazdy, lepiej z nich nie korzystać zbyt często. Odpowiedni transporter to także bezpieczeństwo dla samego zwierzaka, np. podczas gwałtownego hamowania. Zwróćmy uwagę, by miał on jakiś uchwyt, za który przymocujemy urządzenie pasem do fotela.

Torba miękka i wygodna

W sprzedaży można znaleźć także alternatywne dla transporterów rozwiązania, np. torby do przenoszenia zwierząt. Nie są tak sztywne jak plastikowe lub metalowe nosidła, a niekiedy dają się tak zmodyfikować, by nasz czworonóg mógł obserwować świat przez cienką siateczkę.Wszystkie te rozwiązania dotyczą jednak tylko niewielkich zwierzaków. A co z większymi psami? Z myślą o nich sklepy zoologiczne oferują np. specjalne klatki. Wraz ze zwierzęciem można je przewozić w bagażniku hatchbacka lub kombi, takiego jak np. Seat Leon. Ewentualnie klatkę włożyć można także do kabiny samochodu na tylną kanapę. Psi behawioryści zwracają uwagę, że taka klatka może służyć za legowisko naszego psa także i w domu. Wówczas nawet w trakcie podróży samochodem pies będzie się w niej czuł bezpiecznie. Alternatywą dla klatki może być też transporter aluminiowy. To na ogół bardzo estetycznie wykonany kojec o kształcie tak wyprofilowanym, by pasował do bagażników naszych samochodów.

Mata ochroni tapicerkę

Jest jeszcze jeden gadżet, w który warto się zaopatrzyć przed odbiorem nowego Seata Leona. Dzięki niemu uda nam się w samochodzie zachować względny porządek, a pies nie będzie musiał wcale podróżować w klatce. Mowa o macie na siedzenia. To na ogół duża płachta materiału z paskami, którymi przymocujemy ją do samochodowych zagłówków - tylnych i przednich. Dzięki temu mata stworzy miękki i bezpieczny kojec. Psu da on poczucie komfortu a nasze nowiutkie fotele uchroni przed zabrudzeniem.

Smycz z zapięciem do gniazda pasów bezpieczeństwa

Warto pamiętać także o zakupie specjalnej, krótkiej smyczy. Na jednym końcu ma ona karabińczyk przypinany do obroży czworonoga, a z drugiej wpięcie dopasowane do mechanizmu pasów samochodowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu będzie można bezpiecznie przypiąć psa, co uniemożliwi mu przemieszczanie się po całym samochodzie.Przed wyruszeniem w podróż ze zwierzakiem pamiętajmy także o zakupie składanej miski podróżnej wraz z pojemnikiem na wodę. Co jakiś czas warto zatrzymać się, by napoić naszego pupila.