FR - SEAT-Y ze sportowym zacięciem

10-03-2021 11:05

Niewielki napis „FR” na pokrywie bagażnika w przypadku Seata zawsze oznacza sportowe emocje. Rozwinięcie skrótu „FR” to „Formula Racing”. Co jeszcze za nim się kryje?

Seat Ibiza, Seat Leon, Seat Arona czy też Seat Ateca to rodzina samochodów Seata, której przypadł przywilej posiadania w swej gamie wersji „FR”. To najbardziej sportowa wersja wyposażeniowa modeli Seata, a zarazem najbogatsza. Warto przyjrzeć się jej bliżej, bo w odczuciu wielu kierowców w wersji FR kryje się właśnie prawdziwy gorący i sportowy duch Seata.

Seat Leon FR, czyli styl i sportowe emocje


Dynamiczna sylwetka i zadziorne spojrzenie przednich reflektorów. Tak wygląda Seat Leon. Czy można w nim coś jeszcze poprawić? Wystarczy spojrzeć na wersję FR. Obniżone zawieszenie i większe obręcze kół kojarzą się z szykującym się do skoku gepardem. Auto w subtelny sposób daje do zrozumienia, że nie jest zwykłym nudnym hatchbackiem. Charakter zdradzają także specjalne dedykowane tylko tej wersji zderzaki z dodatkowymi wlotami powietrza. W tylnych umieszczono również podwójne chromowane wyloty rury wydechowej. Do tego przyciemniane szyby i sportowy grill skrywający dynamiczny silnik. Całość wygląda naprawdę dobrze. Warto zajrzeć i do środka. Czerwone przeszycia na skórzanej kierownicy. Tego samego koloru nici użyto także i do wykończenia sportowych, kubełkowych foteli. Nawet i na nich pojawia się motyw ostrych sportowych rombów, który widzieliśmy już wcześniej na grillu. Do tego czarna podsufitka i czerwone ambientowe podświetlenie kabiny nocą. Czy można chcieć czegoś więcej? Tak! Odpowiedniej mocy silników. Nowy Seat Leon FR to 150-konna jednostka benzynowa doładowana turbiną. Pozwala ona osiągnąć setkę już w osiem sekund. Warto zaznaczyć, że silnik dysponuje potężną mocą już przy niewielkich obrotach, a jednocześnie jest bardzo elastyczny. Oznacza to, że na piątym biegu pojedziemy zarówno z prędkością 50, jak i 150 km/h. To bardzo wygodne.

Miejska „eferka” czyli sportowy Seat Ibiza


Jednocześnie silnik z Seata LeonaFR jest bardzo ekonomiczny. Średnie spalanie na poziomie 7 litrów? Przy oszczędnej jeździe można zejść i poniżej tego poziomu. Motor, gdy wyczuwa spokój kierowcy i sprzyjają temu warunki, potrafi wyłączyć dwa cylindry i toczyć się ze spalaniem chwilowym na poziomie 2 litrów na 100 km!

Tym bardziej cieszy fakt, że wersję FR znajdziemy w konfiguratorze miejskiego Seata Ibiza. Również i tu wystarczy zasiąść za sportową spłaszczoną u dołu kierownicą, by poczuć się jak w prawdziwym rasowym „hothatchu”. Wrażenie to potęguje także deska rozdzielcza wykonana z bardzo dobrego jakościowo materiału wykończonego sportowym czerwonym szwem. Nie każdy kierowca musi jednak mieć w sobie duszę sportowca. Umówmy się ,supersztywne sportowe zawieszenie, choć pozwala na szybkie pokonywanie ciasnych zakrętów w codziennej eksploatacji jest wręcz męczące. Z tego właśnie względu w przypadku najmniejszej „eferki” Seata zdecydowano się pójść w stronę nieco bardziej komfortowego i bardziej sprężystego zawieszenia. Uwaga! Nadal oferuje ono dużo radości z prowadzenia samochodu!

SUV-y też mogą budzić emocje 


Podobnie jest i w przypadku bogato wyposażonej wersji „FR” Seata Arona. Tak, to auto wygląda na całkiem spore i muskularne, choć zbudowano je na płycie podłogowej siostrzanej Ibizy. Zgodnie z tradycją Seata wersja ta oferuje praktycznie większość najnowocześniejszych rozwiązań technicznych spotykanych w autach klasy premium. Podobnie jak i w innych Seatach, „Formula Racing” na pokładzie znajdziemy między innymi system Seat Drive Profile. Co to takiego? Gdy kierowca zechce poczuć, co w praktyce oznacza Seat Arona w wersji „FR”, wystarczy, że wybierze oferowany przez system program „Sport”. W mgnieniu oka auto przeistacza się żądnego sportowej rywalizacji zawodnika. Silnik zaczyna zdecydowanie bardziej ochoczo reagować na pedał gazu, a układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny i nieco wręcz nerwowy, jak w rasowym sportowym aucie! Niesamowite odczucia gwarantowane!

Podobny system znajdziemy również w Seacie Ateca w wersji „FR”. Warto zwrócić uwagę, że w nim, ale i pozostałych „racingach” Seat od pewnego czasu standardowo proponuje seryjne lampy Full LED. Dają one nie tylko o niebo lepszą widoczność na drodze. Dzięki nim nawet nocą wszyscy oglądają się za nowym Seatem Ateca. Wszystko dzięki wyjątkowo urodziwemu wzorowi świateł.